25.06.2008 Cartagena

Cartagena. Milo tu. murzynsko tak. i kolonialnie z balkonami. na glownym placu szalony dziki taniec miejscowych. polaczenie poludniowoamerykanskich brzmien z afrykanskimi rytmami stanowi mieszanke wybuchowa. mozna wow zaliczyc, wielkie wow. i wilgotnosc tu inna. centrum moze juz troszeczke zbyt cukierkowe, ale na pewno jeszcze jutro znajde tu pare interesujacych miejsc. wyganiaja mnie z netu, bo polnoc

Komentarze są wyłączone.