18.01.2007 Argentyna-suplement

I jeszcze cos o Argentynie. O mochilieros, czyli backpackersach argentynskich, czyli o ludziach podrozujacych z plecakami. Nie spotykalem dotychczas duzo mlodych Argentyczykow, ale teraz jest pora wakacji i cale prowincje Jujuy i Salta rozbrzmiewaja dzwiekami bebnow, gitar, piszczalek. Istne hippisowo. Juz od tygodnia przebywam glownie z portenos, zmieniaja sie ekipy, ale zabawa jest przednia. Sa naprawde przyjazni, otwarci, weseli, usmiechnieci. Rozkrecamy imprezy w boliwijskich restauracjach typu "karaoke", a jak ktos jeszcze bardzo lubi tanczyc to chicas argentinas sa stworzone do tego :) Zreszta moim zdaniem powinny byc wpisane na listy swiatowego dziedzictwa ludzkosci! :o )

Komentarze są wyłączone.