11.01.2007 Madzia dzieki!

dzieki Magda + anonimowy kolega za uruchomienie stronki. back to the web!!! choc powiem ze sie rozleniwilem i nic a nic nie popisalem przez ten czas. a troche sie dzialo. Fantastyczne Buenos Aires, wigila skonczona o 12 w poludnie dnia nastepnego, duzo ups and downs, crazy time, sinusoida emocji. potem urugwaj, plaza, doma angoli, candombe, sylwek w Montevideo, stopowanie, wodospady Iguazu i teraz pustynia, kamienie, kaktusy, mochilieros. padam z nog. duzo czytam, duzo Quilmesa :)

madziala, dzieki jeszcze raz! jeszcze bedzie szesc tygodni podrozy, wiec poczytac co bedzie!

Komentarze są wyłączone.