jak powiedzial Jorge u ktorego mieszkam. Ciezko jest tu dotrzec, ale problem zaczyna sie dopiero wtedy jak chcesz stad wyjechac!!! na szczescie bus raz w tygodniu jest, wiec w najgorszym wypadku pojade w srode
a poza tym pomagam ludziom przy pracach z drzewem. znaczy laduje je i rozladowuje z ciezarowki i jezdza z jorgem po jakis dziwnych trasach. i dwa razy dziennie chce zlapac okazje. dwa razy bo 100km stad jest prom ktory kursuje tylko rano i wieczorem. dzis burmistrz jedzie w swiat, ale wypytywalem i podobno maja komplet pasazerow
(więcej…)