sie wprowadzil do pokoju gosc co ma zegarek co "bipa" co godzine. I wczoraj myslac o zblizajacym sie rejsie odliczalem tylko bipy. dwunasta, pierwsza, druga. Tak naprawde uswiadomilem sobie ze te nastepne dziesiec dni ma byc ukoronowaniem mojego dziesiecioletniego podrozowania po calym swiecie. Bo Antarktyda choc juz coraz mniej to jednak jest jeszcze mocno niedostepna. Sprawdzilem na stronach IAATO ilu Polakow bylo w ubieglych sezonach. I w zeszlym bylo nas tam roku 20, w poprzednich 63, 8, 10 i 2. za dwie godziny w droge!