Tam gdzie nie siega wzrok

"Tam gdzie nie siega wzrok" – Anna Maria Jopek & Pat Metheny

Gdy ruszyc chcesz, w najdalsza z drog,
Tam gdzie nie siega wzrok
Musisz wziac oddech i zrobic pierwszy krok.

Choc w sercu lek, nie cofaj sie,
Tylko tak warto zyc
W chmurach gdzies lsni Twoj szczyt
Odwaz sie i idz!
Swiat kocha tych, co smialo ida pod wiatr
W nieznana dal!

Cieplas, I’m looking forward to sing it with you in Buenos Aires! Musi sie udac.

Taka refleksja mnie naszla. Skypuje i mailuje z Wami kochani. I kazdy mowi, ze mi to sie powodzi i ze "co za zycie", ze w ogole. Wlasnie wzialem pierwszy cieply prysznic od dwoch tygodni, od mniej wiecej tego samego czasu moj zoladek walczy z tymi boliwijskimi bakteriami, a poza tym niech ktos sprobuje pobyc z samym soba przez tak dlugi czas jak ja to czynie. Czasem jest to nieznosne ;) Ale ….. podrozowanie jest oczywiscie piekne, powtarzac nigdy za malo. Tak sobie pomyslalem, ze chyba trzy czwarte z osob ktore znam stac na daleki wyjazd. Wiekszosc z Was nie ma rodzin i dzieciakow. Kwestie finansowe czy rodzinne nie stoja wiec na przeszkodzie. Polska staje sie bogatym krajem niezaleznie od tego kto nami bedzie udawal ze rzadzi. Stac nas. Jesli nie za zlotowki to za te funty i roznego rodzaju dolary ktore zarabiamy na wszystkich krancach swiata. Wyjezdzajcie. Niekoniecznie od razu na rok albo dluzej, ale sprobujcie na 3 miesiace. Oderwac sie na moment od Polszy. Zrozumiec co jest naprawde wazne w zyciu. Odbic od bezpiecznej przystani. Dzony i Ol-Ol pierwsi do tablicy!

Komentarze są wyłączone.