04.08.2006 Sarajewo

fajne miasteczko. kiedys tu byla olimpiada, kiedys strzelali tu do ludzi a teraz jest po prostu milo. wczoraj wegiersko-polsko-francusko-japonsko-koreanska ekipa siedzielismy pod studnia i pilismy sarajewskie z plastiku. wczesniej w durmitorze spotkalem ciekawych ludzi i jednego niesamowitego psa. takze jest lepiej, jest lzej. teraz szybki transfer z ania i bartkiem do domu. babadag znaleziony – w niedziele jestem w domu!

Komentarze są wyłączone.