Zatrzeslo mna

W jednych z bulletow dotyczacych co chcialbym przezyc bylo "byc bezpiecznie wstrzasnietym przez ziemie". Jest trzecia rano, wlasnie cos takiego sie przytrafilo i szczerze mowiac juz wiecej nie chce. Budzisz sie tylko, bo wszystko sie kolysze i slyszysz tepe dzwieki wentylatora nad glowa i kroki ludzi na korytarzu. Jedni na bosaka zbiehgaja na dol, inni przerazeni stoja w miejscu. Trzesienia przewaznie chodza kilkoma falami, wiec jak tu teraz zasnac. No i pytanie, czy to tylko jakies slabe trzesienie czy gdzies dalej tak pieronsko tapnelo, ze az tu do Peszawaru dotarlo. Czmych, spróbuje zasnac.

Rano z telewizorni dowiedzialem sie ze bylo czuc w calym Pakistanie i wstrzasnelo z sila szesciu stopni z hakiem. Na szczescie zadnych strat nie bylo.

Komentarze są wyłączone.