IV 2005

2005-04-30 Krasińskiego

Opuszczam dziś moją ciemną celę na Krasińskiego. Ani się obejrzałem jak minęło prawie trzy lata jak tu zamieszkałem. I w sumie mi się spodobało. Powrót na Górny Śląsk kończy drugi etap warszawski. Przemieszkałem w Warszawce już łącznie siedem lat, a miasto dalej nie moje.

2005-04-25 Bieg Korfantego

Korfanty fajnym chopem był. Jeden z największych Ślązaków, a na pewno największy z Siemianowic. I zawsze w ostatnią niedzielę kwietnia koło jego geburstagu odbywa się bieg spod jednego pomnika do drugiego – z Katowic do Siemianowic. Fajna impreza, tyle że kompletnie bez marketingu. 8,5 km asfaltu przebiegłem w tym roku w 34.23. Chali, Guziol, Zupa – nie zapomnijcie biec w przyszłym roku!

2005-04-12 Polacy pierwsza klasa

Australijczycy upgradowali nas do pierwszej klasy. Znaczy to dla mnie tyle, że mogę dostać wizę do Australii elektronicznie. Bez konieczności wizyt w ambasadzie, bez wlepek. Kultura!

2005-04-09

Minęło niezwykłych kilka dni pełnych zadumy, zniczy, radości i zjednoczenia.

2005-04-02

[`] [`] [`]

Dodaj odpowiedź