szczepienia

SZCZEPIENIA

Najbardziej syfiatą rzeczą jaka może nam się przytrafić podczas podróży jest choroba. Należy się więc zaszczepić. Najlepiej jechać do Afryki, wtedy przyjmuje się każdą możliwą szczepionkę. Pamiętam jak pani pielęgniarka jechała ze mną stereo: prawa, lewa ręką.

Na co się szczepimy:

  • Żółtaczka typu A i B – często bywają promocje w czasie tzw. „żółtego tygodnia”. Trzeba przyjąć trzy dawki, pierwsze dwie w przeciągu miesiąca, ostatnia po 6 miesiącach od pierwszej dawki.
  • Żółta febra zwana też żółtą gorączką
  • Tężec, błonica
  • Dur brzuszny
  • Polio (Heine-Medina)
  • Gorączka meningokokowa (zapalenie opon mózgowych)
  • Japońskie zapalenie mózgu

Nie wiem czy się jeszcze można szczepić na wściekliznę czy cholerę. Cholera wie czy w ogóle jest sens.

Niestety nie ma jeszcze na rynku szczepionki na malarię. Trzeba łykać tabletki. Skład tabletek w zależności od tego z jaką malarią będziemy mieli do czynienia. Dyskusje nt. wyższości jednych nad drugimi toczą się na listach dyskusyjnych od zawsze. Tak serio to dalej nie wiem co trzeba łykać. Na niektórych świetnie działa osławiony lariam, powodując różne senne jazdy. Inni nie łykają nic i żyją, ale moim zdaniem nie warto malarii lekceważyć. I smarować się różnymi świństwami.

Wszystko to w zależności dokąd jedziemy. Moje info spisane jest z pozycji lajkonika, więc pytajcie żywych lekarzy! Odsyłam przy okazji do internetu:

http://www.podroznik.med.pl/index.html – poradnik medyczny dla globtroterów

http://www.szczepienia.pl/glowna/ – serwis o szczepieniach; uwaga strona GSK więc może być tendencyjna!

http://www.mara.org.za/mapsdownload_bmp.htm – obszary malaryczne w Afryce

Komentarze są wyłączone.