Afryka

AFRYKA (info z lata 2002 r.)

Gdzie załatwiałeś wizy, jaki był ich koszt i jak długo na nie oczekiwałeś?

Jako, że przed wyjazdem mieszkałem jakiś czas w Holandii to część wiz załatwiałem właśnie tam.

Egipt – 15 USD na lotnisku w Kairze

Sudan – 60 euro; Haga; 1 dzień

Erytrea – 40 USD; Chartum; 1 dzień

Etiopia – 56 euro; Haga; od ręki

Dżibuti – 25 euro – każda ambasada francuska; od ręki

Kenia – tranzytowa 20 USD (ważna 7 dni), 30-dniowa 50USD; na granicy

Tanzania – 20 USD; na granicy

Zambia – 23 USD; Dar-es-Salam; 1 dzień; przeważnie można ją też otrzymać na granicy

Zimbabwe – 30 USD; na granicy

Botswana – 0.5 USD (tak tanio bo po oficjalnym kursie w Zimbabwe); z listem polecającym z polskiej ambasady i po długich negocjacjach – od ręki

RPA – 50 USD; Gaborone; 14 dni – wizę do RPA zdecydowanie zalecam załatwiać w Polsce

Czy to prawda, że wizy do Kenii, Tanzanii, Zambii i Zimbabwe można dostać na granicy? (bo jeżeli tak to mamy zabezpieczoną całą trasę gdyby były problemy w ambasadach na miejscu , bo Sudan i Etiopia we Wiedniu , Egipt i RPA w Wawie )

prawda. choć w ambasadzie zambijskiej w Dar-es-Salam powiedzieli mi ze „mogą” być problemy. ale z tego co widziałem ludzie problemów nie mieli

Jakie poniosłeś koszty podróży samolotem?

Do Egiptu leciałem CSA (czeskie linie lotnicze) za 180 USD w jedną stronę na legitymację ISIC. bilet kupiony w Campusie. Z tego co wiem można załapać się na czartery do Egiptu przeważnie wylatujące z Niemiec za około 200 euro w dwie strony. Z powrotem wracałem British Airways przez Londyn. Zapłaciłem około 340 USD. Bilet kupowałem w STA Travel www.statravel.co.za . z Johannesburga jest około 30 USD taniej. Ponoć Virgin Atlantic latają z Johannesburga za około 250 USD do Londynu.

Jakie są koszty utrzymania w Afryce?

Na całość opłat za przejazdy na trasie Kair – Kapsztad przeznaczałem średnio 5 USD/dzień. Koszty noclegów, jedzenia i atrakcji turystycznych to 10 USD/dzień. Do tego trzeba doliczyć koszt samolotów, wiz, szczepionek i przewodników. Chyba, że ktoś woli bez.

Mamy możliwość zakupu biletu do Addis Abeby (lufthansa) i powrotu tymi samymi liniami z Erytrei. Chcieliśmy pojechać do płd. Etiopii a potem szybkim :-) tranzytem przez Dżibuti dostać się do Erytrei, gdzie planowaliśmy nurkować na archipelagu Dahlak. Boimy się jednak, że jeśli zakupimy bilet z tą opcja tj. addis a powrót z Erytrei możemy napotkać na szereg kłopotów a mianowicie: na to że nie dostaniemy wizy do Erytrei w Dżibuti – LP podaje ze ambasada jest zamknięta, że w Dżibuti wydamy mnóstwo kasy (czy naprawdę jest tam aż tak drogo?) – no i wreszcie obawiamy się ze ta granica może być zamknięta (granica Dżibuti – Erytrea). Jak myślisz ile czasu potrzeba minimum żeby się dostać tranzytem z Djibouti Town do portu Asab w Erytrei. Z tego co pisze LP z Asab można lecieć samolotem linii wewnętrznych do Asmary za 27 dolarów. Nie wiem dlaczego, ale mam jakiś niesmak do Dżibuti, a bardzo chce jechać do Erytrei… doradź co robić?

Co do pojęcia szybkiego tranzytu przez Dżibuti to raczej nie ma szans. Z adis bądź z Dessie w środkowej części Etiopii do Djibouti Town jedzie się minimum 2 dni. Następny dzień jak będziecie mieli szczęście dojedziecie do Asabu. Ale uwaga!! W lipcu 2002 transport chodził raz w tygodniu – w niedziele. promem z Djibouti Town do Obock (4$). tam przesiadka na pickupa, który dowiezie Was do granicy (12$) i następny pickup, który dowiezie Was do Asabu (5$). co do ambasady erytrejskiej w Dżibuti nie mam żadnych wiadomości. granica dżibutańsko-erytrejska jest najśmieśniejszą jaką w życiu widziałem. piasek i piasek i piasek tuz nad morzem. po stronie dżibutańskiej mały garnizon, po stronie erytrejskiej jeden żołnierz w drewnianej budzie. nie dostaniecie żadnych pieczątek wjazdowych. jeżeli będziecie jechać od strony Dżibuti musicie się zgłosić do immigration office w porcie w Asabie. sam Asab to wyludnione miasto. co do tych samolotów to rzeczywiście mogą być w takiej cenie, ale latają chyba tylko raz w tygodniu (środa). z autobusami do Asmary tez może być problem bo w przeciwną stronę były wykupione na 9 dni naprzód. oczywiście możecie wybulić więcej kasy i zafundować sobie prywatny transport. jeśli chcecie nurkować do Asmary nie dojeżdżajcie tylko wysiądźcie w Massawie. proponuje jednak sprawdzić czy na pewno nie ma samolotów adis-asmara, bo mi się wydawało ze cos lata. na LP nie polegajcie bo jest kiepski. informacje czasami się zgadzają, a czasami nie. jeśli masz jak mówisz "niesmak" do Dżibuti to jak zobaczysz ten kraj to będziesz miała jeszcze większy. generalnie syf, brud, ubóstwo i drożyzna. najtańszy nocleg śpiewają od 12$. w Massawie w rozwalonym pałacu jest biuro organizujące nurkowania i niesłychanie sympatyczni ludzie. podsyłam link dotyczący nurkowania w Erytrei http://home.planet.nl/~hans.mebrat/eritr e a-dahlaks.htm

gdzie kupiłeś bilet na prom do Wadi Halfa?

bilet na prom kupuje się w asuanie. zdaje się trzecia uliczka na lewo od dworca. w biurze „nile shipping company” czy cos w ten deseń. Albo tuż przy porcie przed odpłynięciem promu.

którą klasą warto podróżować i ceny promu ?

są dwie klasy. druga koło 27 USD; pierwsza koło 40 USD; zdecydowanie warto wziąć druga (bo tańsza) i spać na deku (bo przyjemniej). w cenie biletu wliczone jest żarcie za jakieś dwa dolary, czyli dwa posiłki.

ile kosztowała wycieczka do Abu Simbel ?

nie byłem. ale kawałek zobaczyłem z promu

co z wizą do Egiptu , czy masz już teraz potwierdzone info , musimy mieć czy na lotnisku ?

nie mam tego potwierdzonego; ja przyleciałem samolotem z Pragi i dostałem wizę bez problemu

ile kosztował Cię czarter ?

leciałem rejsowymi liniami czeskich linii lotniczych z Warszawy przez Pragę. 180 usd na legitymacje studencka ISIC w Campusie.

czy Sudan jest ogólnie drogi ?

Sudan jest tani. Noclegi znajdzie się nawet poniżej dolara. Jedzenie tak samo. Relatywnie drogie są przejazdy.

dlaczego nie jechałeś pociągiem z Wadi do Chartumu a autobusem ?

bo chciałem zobaczyć jak wygląda życie w osadach wzdłuż nilu, a po drugie nie chciało mi się czekać na pociąg (był opóźniony o dwa dni)

czy warto pchać się do Djibouti (straciłeś tam chyba trochę czasu , nie ? )

do dzibiuti bez kasy (czyli na budżecie) chyba pchać się nie warto. ale chciałem zobaczyć co to w ogóle jest.

czego w Etiopii nie możemy ominąć z tych rzeczy które Ty widziałeś ?

zależy co lubicie. ja osobiście nie ominąłbym wodospadów na błękitnym nilu. Adis raczej ominąć się nie da. a co do lalibeli to na pewno jest interesująca, tyle ze jak wiesz czego się spodziewasz to wrażenie jest mniejsze. ale sam dojazd do lalibeli i krajobrazy po drodze sprawiają, ze moim zdaniem wybrać się tam należy

jak chowałeś kasę w czasie całej podróży i co miałeś gotówkę , karty itp ?

uuuuuu. każdy ma swój know-how co do krycia kasy. na pewno pas na kasę i dokumenty, ale nie biodrowy tylko na brzuch pod koszulkę. warto mieć trochę kasy zaszyte np. w nogawce, koszuli. reszta w zależności od twórczej inwencji. 80% kasy miałem w gotowce, 20% w czekach podróżnych. gotówka jest bardzo wygodna, na północy szczególnie w nominałach poniżej 20 usd, ale zarazem ryzykowna; czeki bezpieczne ale bywają problemy z wymienieniem i kurs o wiele słabszy

ile kosztował statek z Massawy do Asabu?

niecałe 5 usd. kupuje się w rozwalonym pałacyku hajle selasje w massawie w biurze Eritrean Shipping Line

czy jest przejście z Aseb do Erytrei przez Debaisime czy trzeba przez Djibouti ?

niestety trzeba przez dzibuti. wszystkie przejścia miedzy Erytreą a Dżibuti są zamknięte. ale sytuacja może się tam zmienić wiec trzeba sprawdzać

jakie szczepienia robiłeś ?

żółtaczka A i B, gorączka menkonigokowa, żółta febra, dur brzuszny.

ile kasy wydałeś ?

Na całość opłat za przejazdy na trasie Kair – Kapsztad przeznaczałem średnio 5 USD/dzień. Koszty noclegów, jedzenia i atrakcji turystycznych to 10 USD/dzień. Do tego trzeba doliczyć koszt samolotów, wiz, szczepionek i przewodników. Chyba, że ktoś woli bez.

co z malarią – jakie lekarstwa ? cena ?

można brać lariam; można i nie brać i jechać na jakiś ichnich medykamentach typu fansidar. ja brałem lariam z przerwami bo nie miałem wystarczająco dużo tabletek a dopiero w Nairobi kupiłem zapas po jakieś 3 usd za tabletkę. minusem lariamu jest to ze niektórzy maja po nich wizje i źle sypiają (choć może to plus? ;-) ) plus ze są najskuteczniejsze, choć oczywiście nie wykluczają ryzyka choroby. uwaga na aptekarzy w Afryce bo mi chcieli wcisnąć jakiś gówniany antybiotyk jak poprosiłem o cos przeciw malarii.

czy Kenię potraktowałeś tak szczególnie tranzytowo wg planu czy była to improwizacja ?

wg planu. taniej, a że nie wybierałem się na safari to wolałem zapodać tranzytową

czy Zanzibar okazał się drogi ?

na pewno droższy niż reszta Afryki, ale mając na uwadze klimat na wyspie zdecydowanie warto tam pojechać! szczególnie zdzierają na promie w obie strony czego nie można uniknąć. ale na wyspie można wytargować nocleg za 5 usd i jeść nie na wybrzeżu miasta, a tam gdzie robią to lokale. i wychodzi całkiem całkiem. olejcie tez wycieczki z tour-operatorami. wszystko można załatwić samemu. o wiele taniej

jak planowałeś wjechać do Malawi i Mozambiku (to szczególnie ważne dla mnie państwa !) ?

do Malawi od mbeya w Tanzanii. ale wybrałem wodospady Wiktorii, a brak wolnych stron w paszporcie zmuszał mnie do innej jazdy. a Mozambik chciałem tylko przejechać tranzytem z Malawi do Zimbabwe

dlaczego nie Namibia (czas ? kasa ?)

czas, kasa, brak wolnych stron w paszporcie

ile dokładnie trwała podróż i ile byłeś w każdym z państw a ile w stolicach w sprawach wiz ?

od wyjścia z domu do powrotu – 90 dni; w sprawie wiz siedziałem jeden dzień w Chartumie, jeden w dar-es-salam i 16 dni w Botswanie.

czy jest przejście między Zambią a Botswaną w okolicach Wiktorii ?

tak jakieś 70 km od wodospadów

czy to prawda , że w Zimbabwe wiza do Botswany kosztuje 5 $ ?

5 usd to kosztuje normalnie, ale ze względu na chory rynek walutowy w zimbabwe wiza do Botswany kosztuje tam 0,5 usd!!! słyszałem ze ponoć można dostać wizę botswańską na granicy, ale nie jest to pewne

czy dwa i pół miecha wystarczy by dojechać i coś zobaczyć ?

no pewnie! tylko chyba lepiej wszystkiego nie zaliczać wszystkich krajów w południowej afryce, tak jak to rozumiemy macie zamiar zrobić .

czy 2000$ to suma wystarczająca ?

tak! targować się, oszczędzać, jeździć najniższą klasą, wybrać się na safari na dzień a nie na cztery, płynąć na zanzibar nocnymi promami a na wyspie spać w miasteczkach a nie w bungalowach nad morzem itd.

czy byłeś w okolicach przylądka igielnego ?

nie. podobno nic interesującego. poza tym ze najdalej na południe. za to przylądek dobrej nadziei robi wrażenie i jest łatwo dostępny z cape town

jak z pogodą podczas całej trasy ?

w egipcie, sudanie, dzibuti, na wybrzeżu erytrei potworny upal. na wyżynach etiopii i erytrei nawet sporo padało i czasem bywało chłodno nocami. w południowej Afryce piękna wiosna

Komentarze są wyłączone.